Stały postęp cywilizacyjny i towarzyszący mu wyścig o dominację wśród uczestników globalnego rynku pokazują, że wśród krajów nieustannie trwa walka o zagwarantowanie sobie możliwie najlepszej pozycji pod względem wpływania na ekonomiczny kształt świata. Wszyscy starają się też chronić raz zdobytą przez siebie pozycję gospodarczą.

Efektem tego jest nie tylko utrzymywanie się wśród krajów nierówności pod względem rozwoju gospodarczego, poziomu życia ludności i relacji społeczno-politycznych ale także występowanie odmienności systemów prawnych, w tym regulacji rządzących opodatkowaniem dochodów. Nie ma kraju, który w tym zakresie nie miałby własnych odrębności. Co ciekawe, mimo rosnącej globalizacji gospodarek wciąż są kraje i terytoria, gdzie opodatkowanie dochodów jest marginalne lub nawet nie występuje. Te cechy przyciągają zagranicznych inwestorów i zwykle też kuszą łatwością rejestrowania na ich terytorium działalności gospodarczej. Są to przede wszystkim kraje i terytoria uznawane za tzw. raje podatkowe. Należą do nich między innymi: Księstwo Monako, Księstwo Andory, Królestwo Bahrajnu i wiele innych. Ich katalog zawiera rozporządzenie Ministra Finansów z 17 maja 2017 r. w sprawie określenia krajów i terytoriów stosujących szkodliwą konkurencję podatkową w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 998).

Trzeba jednak wiedzieć, że możliwości faktycznego wykonywania w takich krajach działalności są zwykle bardzo ograniczone. Wynikają one bądź to ze skąpej ich obszarowości i braku terenów pod inwestycje, bądź to z ich ukierunkowania na inne formy aktywności gospodarczej, najczęściej na turystykę i wypoczynek dla których przemysł i związane z nim uciążliwości są sąsiedztwem niepożądanym.

W efekcie w większości takich krajów możliwości inwestowania ograniczają się do wynajmu powierzchni biurowych, pewnych działań w branżach pokrewnych z turystyką oraz do obszarów związanych z funkcjonowaniem instytucji finansowych, w szczególności banków i organizacji zbliżonych do nich.

Są jednak kraje, które oferują większe możliwości wykonywania działalności, a przy tym mają atrakcyjniejsze od Polski stawki podatkowe. To one właśnie budzą spore zainteresowanie polskich przedsiębiorców pod względem możliwości uzyskania podatkowych oszczędności.

Ponieważ o jurysdykcji podatkowej decyduje przede wszystkim miejsce zamieszkania lub siedziba podatnika, stąd niektórzy polscy podatnicy mając na widoku spodziewane korzyści z lokowania firmy w takich krajach postanawiają o otwarciu tam oddziału swojego przedsiębiorstwa, mimo że czasami chodzi nawet o kraj dość odległy. W dobie informatyzacji oraz rozwoju komunikacji lotniczej odległość nie jest już przeszkodą dla rozwoju biznesu i nie stanowi bariery dla przekraczania granic przez gospodarki krajowe. Korzyści natomiast z takich decyzji mogą być obfite. Jeżeli chodzi o same podatki, to zaoszczędzone mogą być przeznaczone na inwestycje, a przez to służyć poprawie atrakcyjności gospodarczej firmy. To z kolei umacnia pozycję zajmowaną przez nią na rynku. W zakresie tego rodzaju oszczędności możliwości są jednak ograniczone. Kreatywność podatkowa kończy się tam, gdzie jej wynik zaczyna godzić w interes fiskalny państwa.

I tu pojawia się właśnie problem cen transferowych. Kwestie związane z nimi normują przede wszystkim regulacje art. 25a i art.25 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz.2032 ze zm.) oraz art. 9a ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz.2343 ze zm.). Mimo sporej obszerności tych regulacji nie zawierają one ustawowej definicji pojęcia cen transferowych.

Jarosław F.Mika w swoim opracowaniu p.t. Ceny transferowe, Komentarz do rozporządzenia Ministra Finansów, Metody ustalania i szacowania cen transferowych, Analiza porównywalności [Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2014] zdefiniował je jako „cenę transakcji ustaloną pomiędzy podmiotami powiązanymi z grupy kapitałowej”.

Z kolei Józef Wyciślok w swoim opracowaniu pod tytułem „Ceny transferowe, Przedsiębiorstwa powiązane, Przerzucanie dochodów [Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2014, s.3] stwierdza, że we współczesnej literaturze przedmiotu pod pojęciem cen transferowych należy rozumieć:

  • ceny towarów, usług, wartości niematerialnych oraz honorariów stosowanych w transakcjach między podmiotami powiązanymi i różniące się od cen wynegocjowanych na wolnym rynku, zawartych w warunkach porównywalnych przez podmioty niebędące podmiotami powiązanymi,
  • cenę ustaloną przez zakład sprzedający, wydział bądź spółkę córkę przedsiębiorstwa wielonarodowego na produkt lub usługę dostarczaną do zakładu, wydziału bądź spółki córki tego samego przedsiębiorstwa, jak również ceny wewnętrzne.

W świetle podanej literatury ceny transferowe rozumieć należy jako ceny transakcji odbiegające od cen dyktowanych prawami rynku, będące wynikiem sztucznego ich kształtowania przez strony transakcji, u podstaw którego leżą zachodzące pomiędzy nimi powiązania o charakterze kapitałowym lub osobowym oraz dążenie do zminimalizowania obciążeń podatkowych.

Odnosząc powyższe do problemu utworzenia oddziału zagranicznego firmy stwierdzić należy, że jeśli za powołaniem takiego oddziału idzie faktyczne wykonywanie tam działalności, a realizowane transakcje z podmiotem macierzystym w kraju pod względem ustalonych warunków mają charakter rynkowy /są na poziomie, jaki ustaliłyby między sobą pomioty niezależne/, to wszystko jest w porządku. Jeśli jednak zmiany mają tylko charakter formalny /rejestrowy, ewidencyjny/, natomiast pod względem faktycznym działalność wykonywana jest nadal głównie w kraju /tu znajduje się główny zakład oraz pracownicy wykonujący jego zadania/, a dodatkowo powołanie oddziału wywołało istotne zmniejszenie wpływów podatkowych w kraju, to taka sytuacja z pewnością będzie budziła zainteresowanie organów skarbowych pod względem prawidłowego stosowania cen.

Mając powyższe na względzie trzeba powiedzieć, że decydując się na utworzenie oddziału firmy za granicą należy mieć świadomość tego, że zasady i sposób ułożenia z nim współpracy z pewnością będą budziły zainteresowanie organów podatkowych. Z ich strony będą się pojawiały pytania o to, czy strony rynkowo układają relacje handlowe czy też stosują ceny transferowe.

Dlatego chcąc uniknąć niepotrzebnych z nimi sporów należy przede wszystkim zadbać o profesjonalne przygotowanie dokumentacji podatkowej realizowanych transakcji. Na jej opracowaniu nie wolno oszczędzać, gdyż dobrze przygotowana będzie trudna do podważenia, a przez to zapewni bezpieczną pozycję firmy w obszarze podatkowym.

Opracował: Andrzej Piątkowski – radca prawny ekspert w zakresie cen transferowych.

Kancelaria radców prawnych
Roman Mol & Andrzej Piątkowski
ul. Staromłyńska 7C,
70 - 561 Szczecin
Kancelaria czynna od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 – 17:00
W sprawach nagłych i pilnych na życzenie klienta pracujemy również w weekend!
Radca Prawny Roman Mol
tel. 502-103-899
e-mail: kancelaria@romanmol.pl
Radca Prawny Andrzej Piątkowski
tel. 605-625-263
e-mail: kancelaria@andrzejpiatkowski.pl